Zagraj kolorem

Kolory wpływają na nas w każdym momencie naszego funkcjonowania. Mają potężną siłę oddziaływania na nasze zdrowie, witalność, samopoczucie. Niektóre kolory pobudzają nas do życia, inne – przeciwnie – odbierają energię. Mając większą świadomość sposobów w jakie poszczególne barwy wywierają na nas wpływ, możemy się zmieniać, rozwijać, wieść może mniej stresujące życie. Odpowiednie kolory mogą zasilić nasz system energetyczny. Jako istoty żywe składamy się z ciągle zmieniających się wibracji kolorów, podlegamy wpływom fal świetlnych, które wpływają właśnie na ów system energetyczny bez względu na to czy śpimy, czy czuwamy. Promienie światła działają na nasze ciśnienie krwi, sen, układ odpornościowy, układ szkieletowo – mięśniowy, układ hormonalny. Promieniowanie to wpływa także na nasz nastrój, emocje, czy możliwości umysłowe. Wiedzę o oddziaływaniu kolorów na nasz organizm wykorzystują w swej praktyce niektórzy psychologowie, naturoterapeuci, lekarze, kosmetyczki. Skorzystaj z tej wiedzy również i ty, zwłaszcza, że aby czerpać korzyści terapeutyczne z barw nie trzeba być wyszkolonym specjalistą.

W jaki sposób widzimy barwy
Promienie światła docierające do oka, przechodząc przez źrenicę i płyn w przedniej części oka, padają na soczewkę. Tu promienie światła załamują się i skupiają na siatkówce, która znajduje się w tylnej części gałki ocznej. Siatkówka natomiast zawiera światłoczułe komórki wzrokowe – jedne z nich to pręciki, są bardzo czułe na światło ale rozróżniają tylko odcienie szarości, drugie to czopki. Czopków jest mniej i wyróżniamy ich trzy rodzaje: wrażliwe na barwę zieloną, wrażliwe na barwę czerwonopomarańczową oraz wrażliwe na barwę niebieskofioletową.

Światło padające na siatkówkę powoduje rozpad barwnika w komórkach wzrokowych, skąd przesyłany jest impuls wzdłuż nerwu wzrokowego do kory mózgowej. Impulsy z prawego oka wędrują do lewej połowy mózgu, a z lewego oka do prawej połowy mózgu (odbywa się to w ten sposób ponieważ nerwy wzrokowe krzyżują się w przedniej części podwzgórza). Impulsy nerwowe z oczu docierają nie tylko do kory mózgowej ale także do przysadki mózgowej i szyszynki – właśnie w ten sposób światło stymuluje lub hamuje różne funkcje organizmów żywych.

Przysadka mózgowa odpowiedzialna jest, na przykład, za wytwarzanie substancji regulujących wytwarzanie hormonów, które kontrolują praktycznie wszystkie czynności naszego organizmu. Wpływają, między innymi, na sen, wzrost, przemianę materii, libido, poziom energii, apetyt, nastroje a także w znaczący sposób decydują o tym jakie mamy cechy osobowości.
Szyszynka natomiast wytwarza substancję zwaną melatoniną, która reguluje dobowy cykl snu i działa relaksująco i regenerująco, opóźnia także proces dojrzewania płciowego. Produkcja melatoniny wzrasta w ciemności, światło natomiast hamuje jej wytwarzanie.

ŻÓŁTY
Jest kolorem radości i optymizmu. Dodaje pewności siebie, ułatwia ocenę sytuacji, podejmowanie decyzji, trzeźwe myślenie, zapamiętywanie. Wiąże się z intelektem i wyrażaniem myśli dlatego, że światło żółte stymuluje mózg. Działa także wzmacniająco na układ nerwowy, pobudza układ limfatyczny, wzmaga dobrą pracę takich organów jak trzustka, woreczek żółciowy i wątroba. Reguluje trawienie i funkcjonowanie nerek – jest to funkcja oczyszczająca tego koloru. Zbyt intensywna barwa żółta oraz w zbyt dużej ilości nie jest wskazana w nerwicy. Zarówno dla Hindusów jak i Chrześcijan kolor żółty uosabia życie i prawdę.

Barwa żółta we wnętrzu
Żółty to kolor najbardziej zbliżony do postrzegania przez nas słońca. Najczęściej ma działanie rozweselające. Jak już było to powiedziane – jego pozytywna energia stymuluje mózg, ożywia, oczyszcza, tak ciało jak i umysł, sprzyja podejmowaniu poważnych decyzji jak i pracy kreatywnej mózgu, sprzyja powstawaniu śmiałych pomysłów i rozwiązań. Jest kolorem odpowiednim dla uczniów i studentów, bo jest odpowiedni do nauki. Aby jednak działał tak pozytywnie powinien być czysty, jasny lub o cytrynowym, pierwiosnkowym czy kremowym odcieniu.

Kolory takie jak: musztardowy, ciemny żółty, bananowy (z domieszką brązu) mogą działać negatywnie, na przykład zwiększać krytycyzm w stosunku do siebie, otoczenia, czy wykonywanej pracy myślowej. Mogą zwiększać nerwowość i wybuchowość charakteru. Odcienie żółtozielone mogą natomiast pozwolić wkraść się uczuciom zazdrości i zawiści, mogą także źle działać na relacje partnerskie czy towarzyskie. Fizycznie natomiast mogą u niektórych osób wywoływać uczucie mdłości.

Tam gdzie potrzebujemy mieć pomieszczenie do pracy umysłowej, kreatywnej, twórczej, do nauki, możemy zastosować żółty, w czystych świetlistych odcieniach na ścianach lub w dodatkach w przypadku gdy ściany są w innym kolorze. Jednak żółty nie powinien być jedyną barwą zastosowaną w pomieszczeniu bo może nadmiernie obciążyć system nerwowy (i na przykład powodować kłótliwość osób tam przebywających). Kolor ten jest natomiast idealną barwą do łączenia z innymi. W zależności od odcienia świetnie łączy się z różnymi odcieniami szarego, z białym, z czystym jasnoniebieskim. A także z niektórymi odcieniami morelowego, brzoskwiniowego, czy pastelowego różu.

Jako, że barwa żółta wspomaga układ trawienia jest tym samym idealną barwą do jadalni – zasada ta sama – zastosowane odcienie muszą być czyste i świetliste. Tak samo dobrze będą się one komponować w salonach i pokojach, w których podejmujemy gości, urządzamy przyjęcia, kolacje – żółty będzie miał tu wielozadaniową funkcję – wspomaganie trawienia, stymulacja wymiany myśli czy pozytywne nastawienie gości, to tylko niektóre z nich.
Pamiętajmy, że żółty optycznie przybliża i zmniejsza.

POMARAŃCZOWY
Kolor ten jest rodzajem barwnego antydepresanta. Może mieć działanie wybudzające umysł ze stagnacji i marazmu, potrafi czasem wyciągnąć z łagodnych stanów depresyjnych, przywraca chęć do życia. Odcienie pastelowe – morelowe i brzoskwiniowe mogą pomagać w przypadku wyczerpania nerwowego. Oranż posiada zarówno pobudzające do aktywności działanie czerwieni jak i stymulację intelektualna barwy żółtej. Pomarańczowy sprzyja niezależności myśli, wyzwala potencjał twórczy, zwiększa motywację, podnosi samoocenę.

Prawie zawsze jest to kolor osób, o wysokiej samoocenie, lubiących własne ciało (często jest to kolor noszony przez tancerzy), czy osób bardzo kreatywnych, sięgających po niezwykłe, nietypowe rozwiązania i środki ich realizacji.
Pomarańczowy potrafi stabilizować ciśnienie krwi, podobnie jak żółty, reguluje trawienie, regeneruje tkanki. Pobudza narządy płciowe, zwiększa odporność organizmu wzmacniając płuca, trzustkę i śledzionę.

Oranż we wnętrzu
Wszystkie odcienie oranżu sprzyjają trawieniu i pobudzają apetyt. Dlatego też odcienie brzoskwiniowe, morelowe, pomarańczowożółte, łososiowe będą idealne do jadalni. Jeśli nie lubisz tych odcieni można zastosować przynajmniej dodatki w takich barwach – obrus, serwetki, zastawa stołowa, świece, wazony, kwiaty w takich odcieniach również dobrze wypełnią swoją funkcję.
Barwa brzoskwiniowa i morelowa mogą także być stosowane w sypialniach są to barwy, które zaopatrują organizm w energię płynącą z barwy żółtej z jednej strony, z drugiej zaś w uczucie miłości i wzajemności płynące z koloru różowego.

Odcienie pastelowe brzoskwiniowe i morelowe są bardzo polecane w pokojach niemowląt i małych dzieci właśnie ze względu na ich cechy opisane wyżej.
Wiele osób nie lubi pomarańczowych wnętrz, wersje tej barwy, które łatwiej przystosować, a mające te same właściwości oranżu to: bursztynowy, brzoskwiniowy, morelowy, łososiowy, terakota, rdza.

CZERWIEŃ
Czerwień ma silne właściwości. Zawsze była kojarzona z siłą, żywotnością, energią, a także ambicją. Zbyt dużo czerwieni wokół nas powoduje, że stajemy się zirytowani, łatwo reagujemy gniewem, czy wręcz agresją. Czerwień jest kolorem o największej długości fali, jest kolorem krwi. Działa pobudzająco na cały układ krążenia, stymuluje produkcję czerwonych krwinek, podnosi ciśnienie i libido.
Czerwień najchętniej noszą osoby ambitne, lubiące znajdować się w centrum uwagi i być najlepsze w tym co robią. Są to też często osoby impulsywne, aktywne i energiczne, a także odważne. Często też ubranie w tym kolorze jest emanacją seksualności i erotyzmu. W poprzednich wiekach barwa noszona przez niektórych wojowników.

Czerwień we wnętrzu
Czerwień jest barwą trudną do zaakceptowania we wnętrzu ze względu na jej silne oddziaływanie, bez względu na odcień i odmianę. Czerwień skłania do ruchu i aktywności. Czerwone wnętrze pogłębia jednak schorzenia i reakcje organizmu takie jak: nadciśnienie, gorączkę, wysypki. Pogłębiają się także odczucia frustracji, gniewu i złości. Czerwień jest również tradycyjnie kojarzona z seksualnością, nieporozumieniem jednak jest urządzanie całej sypialni (łącznie ze ścianami) w barwach czerwonych. Wystrój sypialni powinien być spokojny, a czerwone elementy ograniczone do dodatków w postaci kapy, pościeli, zasłon, świec, kwiatów.

Wraz z modą na wystrój etniczny przybyła do Europy na początku II tysiąclecia moda na kuchnie w brązowo czerwonym kolorze lub w odcieniach terakoty, jeśli komuś podoba się ten efekt to kolory te są jak najbardziej odpowiednimi do zastosowania w kuchni obojętnie czy na ścianach, meblach czy dodatkach.
Czerwień jest kolorem stałym – nie wpływa na postrzeganie wielkości pomieszczenia, w którym została zastosowana.

RÓŻOWY
Róż to kolor łagodzący emocje, dający uczucie wsparcia, wyzwala uczucia sympatii, otacza opieką.
Osoby noszące różowy to osoby uczuciowe, pełne zrozumienia dla innych. Jest to często kolor młodych mam i opiekunek małych dzieci. Bardzo często wybierają go małe dziewczynki. Jest kolorem bezinteresownej miłości.

Róż we wnętrzu
Różowy tradycyjnie jest kojarzony jako kolor kobiecy. Róż jest połączeniem bieli i czerwieni. Terapeutyczne działanie różu zależy od poziomu nasycenia bieli czerwienią – pastelowy róż jest idealny do wytworzenia atmosfery otaczania opieką, czułości i wrażliwości. Będzie bardzo dobry na dużych płaszczyznach i w dodatkach, zarówno do pokojów małych dziewczynek jak i do małżeńskiej sypialni (przy założeniu, że małżonkom zależy na czułej miłości).

Również w kobiecych sypialniach będzie to dobry kolor (może być odrobinę ciemniejszy, różany) bo kolor ten pobudza miłość i szacunek do samego siebie. Im bardziej intensywny różowy (bardziej nasycony czerwienią) tym bardziej jego oddziaływanie zbliża się do działania czerwieni.
Pastelowy róż polecany jest także do łazienek albowiem działa doskonale odświeżająco i w taki sposób odbija światło, że skóra wygląda ładniej i zdrowiej.
Niektóre odcienie jasnego różu będą także idealnie nadawały się do salonów, tak na ścianach jak i w dodatkach.

ZIELEŃ
Zieleń jest wspaniałym kolorem, tak dla ciała, jak i ducha. Wprowadza równowagę emocjonalną i fizyczną. Reguluje krążenie krwi, rozluźnia mięśnie klatki piersiowej, sprawia, że lepiej i głębiej oddychamy. Stabilizuje niemal wszystkie funkcje organizmu. Zieleń pomaga nam odnaleźć w sobie empatię, patrzeć na innych i nasze całe otoczenie w sposób mniej krytyczny, a bardziej wyrozumiały. Możemy śmiało się nim otoczyć jeśli dosięgnął nas stres lub ktoś nas zranił albowiem zieleń zmniejsza napięcie, zmniejsza stres, stwarza wrażenie rozluźnienia, wygody i relaksu. Jednak, jak zawsze istotny jest odcień – wszystko powyższe dotyczy czystych, zdrowych barw zielonych.

Odcienie zieleni takie jak oliwkowe, czy z domieszką odcienia brunatnego – wszystkie te, które kojarzą się z późną jesienią i rozkładem liści, trawy czy innych roślin działają negatywnie tak na strefę emocjonalną, jak i fizyczną, czasem nawet mogą działać chorobotwórczo. Odcienie żółtozielone i bardzo jaskrawe wiążą się natomiast z odczuciami zazdrości, zawziętości, zawiści, tym samym również nie są polecane ani w ubraniach, ani we wnętrzach, co najwyżej w drobiazgach i detalach.

Zieleń zwykle noszą chętnie osoby ostrożne i nieskore do pochopnego ufania innym. Są to osoby, które są raczej obserwatorami życia niż ich aktywnymi uczestnikami. Najbardziej cenią sobie spokój ale są wrażliwe na potrzeby innych ludzi i z reguły potrafią umiejętnie pomagać.

Zieleń we wnętrzu
Jak już wiemy zieleń przynosi spokój i relaks – tak samo oddziałuje zastosowana we wnętrzach – cały czas mamy na myśli jej odpowiednie, czyste odcienie, albowiem tylko te działają tak kojąco. Jeśli w pomieszczeniu zastosowano przewagę odcieni oliwkowych, khaki, żółtozielonych czy jaskrawych lub też zbyt przygaszonych użytkownicy takiego pomieszczenia będą się czuli źle, a wnętrze będzie odbijać ich negatywne aspekty osobowości.

Odpowiednie odcienie zieleni są szczególnie wdzięczne ponieważ zieleń optycznie powiększa pomieszczenie, w którym została zastosowana.
Zieleń jest tego rodzaju kolorem, że właściwie można ja stosować we wszystkich pomieszczeniach. W zależności od tego jaki efekt chcemy uzyskać i do czego ma nam służyć dane pomieszczenie możemy zastosować zieleń w dużej ilości (np. ściany, dywany, wykładziny, narzuta, poduszki, bibeloty, detale, kwiatki, etc.). W takiej ilości nadaje się, na przykład, w pokoju dziennym, w którym wypoczywamy lub w salonie, gdzie podejmujemy gości jeśli zależy nam na utrzymaniu atmosfery relaksu i odprężenia.

W dodatkach uzupełniających wystrój, w przypadku gdy dominującym w danym pomieszczeniu jest inny kolor, zielony pasuje wszędzie, chociażby w postaci kwiatów doniczkowych. Oczywiście należy pamiętać też o tym, że zieleń choć odprężająca, zastosowana w pokoju gdzie dociera mała ilość światła słonecznego, może dawać odczucie chłodu. Zasada jest taka – im więcej błękitu w zieleni tym chłodniejszy jej odcień. Dlatego w tego typu pomieszczeniach lepiej stosować inne, ocieplające kolory, jeśli jednak koniecznie chcemy zastosować zieleń to musi to być delikatna pastelowa barwa (ale czysty odcień, bez nadmiaru żółtego czy domieszek brunatnych).

Zieleń z powodzeniem bywa stosowana w gabinetach terapeutycznych, psychologicznych, kosmetycznych czy we wszelkich odnowach biologicznych i SPA.

Po za tym zieleń mimo, iż jest kolorem kojarzącym się wybitnie z naturą, jest też kolorem dzięki któremu łatwo uzyskać efekt luksusu – do tego służą głównie ciemne, nasycone odcienie zieleni, często przełamane niebieskim, odcienie szmaragdowe, albo zieleń igliwia (wspaniale wyglądają z dodatkami mosiężnymi czy złotem) umiejętnie łączone z innymi kolorami (odcienie fioletu, purpury, burgunda, niektóre odcienie czerwieni, a także kolorami złotej słomy, kremowymi, złotokremowymi, złotopiaskowymi i innymi).
Zieleń w połączeniu z odcieniami szarości, bieli, beżu i kakaowego beżu może stworzyć bardzo eleganckie wnętrza.

NIEBIESKI
Niebieski współpracuje z gardłem, tarczycą i układem kostnym. Ma silne działanie przeciwzapalne, ochładzające, uspokajające, kojące. Niebieskie światło (na przykład w lampach terapeutycznych) ma działanie odkażające, bakteriobójcze, obniża tez ciśnienie krwi, działa na autonomiczny układ nerwowy. Nasycone odcienie niebieskiego pobudzają szyszynkę, która, między innymi, reguluje sen. Niebieski bardziej niż żółty wiąże się z wyższymi partiami naszego umysłu, potrafi więc rozjaśnić umysł, ma działanie inspirujące, pobudza do twórczego myślenia i działania.

Ciemnoniebieski ma działanie zmniejszające ból. Niebieski jako taki działa często nasennie i obniża libido. Zbyt dużo niebieskich barw może jednak działać przygnębiająco.

Niebieski, zwłaszcza ciemne jego odcienie, na przykład, granatowy, noszą często ludzie niezależni albo ci, którzy czują się za kogoś odpowiedzialni. Są to tez często ludzie, którzy nie maja problemu z podejmowaniem decyzji jednak potrzebują wokół siebie spokoju, nie lubią hałasu i ludzi hałaśliwych. Osoby lubiące jasny niebieski i odcienie jasnego jeansu są często osobami wrażliwymi, spostrzegawczymi, mającymi umysł analityczny, rozwiązujący problemy posługując się wiedzą. Są to również osoby wykazujące się wyobraźnią.

Niebieski we wnętrzu
Pomieszczenia w delikatnych barwach niebieskiego dają uczucie wyciszenia i oddzielenia od zgiełku świata. Błękit nieba relaksuje i odpręża. Jeśli więc potrzebujemy takiego wyciszenia emocji zastosujmy te odcienie niebieskiego.

W pokojach przeznaczonych do pracy intelektualnej, a także w biurach można zastosować jasne, pastelowe odcienie czystego niebieskiego czy błękitu, razem z odpowiednio skomponowanymi dodatkami w kolorze żółtym i zielenią żywych kwiatów doniczkowych, będą tworzyły idealną atmosferę pracy.

Niebieskofioletowy odcień odbierany jest przez nas jako kolor ciepły i nadaje się wspaniale do pomieszczeń, w których się medytuje lub uprawia jogę.
Pomieszczenia pomalowane i dodatkowo doposażone dodatkami w odcieniach ciemno niebieskich i granatowych oprócz efektu przygnębienia mogą także wywoływać efekt klaustrofobiczny.
Odcienie nasyconego niebieskiego i turkusowego nadają się doskonale do łazienek, zwłaszcza tych urządzanych w stylu śródziemnomorskim. Działają odświeżająco na zmęczone lub przegrzane (np. kąpielą słoneczną) ciało.

Warto też wspomnieć o tym, iż większość owadów ignoruje kolor niebieski, dlatego w krajach klimatu śródziemnomorskiego, szczególnie w Grecji, spotkać możemy drzwi wejściowe, okiennice, a także ramki wokół okien czy dachy pomalowane na intensywny niebieski kolor. Warto więc rozważyć ten kolor wybierając się na wycieczkę w rejony znane z dużej ilości owadów kąsających.
Niebieski jest kolorem optycznie oddalającym, co oznacza, że pomieszczenie pomalowane błękitem wyda się większe niż w rzeczywistości.

TURKUSOWY
Kolor ten współpracuje z grasicą, stymuluje tarczycę płuca i oskrzela. Może wzmacniać odporność. Generalnie łączy w sobie cechy koloru niebieskiego i zielonego. Podobnie jak zieleń działa relaksująco, korzystnie w stanach napięcia nerwowego, umysłowego, koi i odświeża jak niebieski. Jest kolorem pomocnym przy podejmowaniu nowych wyzwań, ułatwia nawiązywanie kontaktów międzyludzkich, zwiększa zdolność porozumiewania się. Działa na umysł kreatywnie w podobny sposób jak niebieski.

Turkusowy we wnętrzu
Podobnie jak zielony turkus będzie się sprawdzał w pokojach gdzie potrzebny nam relaks i odpoczynek, jednak częstokroć turkus lepiej prezentuje się na ścianach niż zieleń. Ma działanie optycznie powiększające pomieszczenie, w którym został zastosowany. W zależności od odcienia i intensywności będzie dobrze wyglądał właściwie w każdym niemal pomieszczeniu. Świetny do zastosowania w łazienkach w stylu śródziemnomorskim (o czym wyżej – patrz kolor niebieski). W kuchniach i jadalniach lepiej sprawdzi się w dodatkach niż na dużych płaszczyznach typu ściany.

FIOLET I INDYGO
Kolory te bardzo wpływają na mózg i cały układ nerwowy. Indygo ma wręcz właściwości narkotyczne i wyjątkową siłę leczniczą, niektórzy lekarze na świecie używają światła o tym kolorze do znieczulania przy drobnych zabiegach i operacjach. Indygo ma związek z prawą półkulą mózgową wyzwala więc intuicję.

Fiolet oczyszczająco i antyseptycznie na cały organizm, tłumi uczucie głodu i poprawia przemianę materii. Kolor fioletowy pobudza artystycznie i muzycznie. Jest też często używany przez mistyków, szamanów i kapłanów różnych religii, w związku z jego działaniem otwierającym na wyższą duchowość i świadomość. Obydwa te kolory bywają także używane w psychiatrii w celach uspokajających dla pacjentów cierpiących na psychozy i nerwice. Kolory te mogą pomagać przezwyciężyć lęki i obsesje.

Osoby noszące fioletowy to często osoby o wrażliwej naturze, podatne na zranienie emocjonalne, a także takie, w których łatwo wzbudzić współczucie i tym samym manipulować nimi. Musza więc nauczyć się ufać ostrożnie i ostrożnie dobierać przyjaciół. Natomiast osoby noszące specyficzny odcień fioletu – purpurę bywają często osobami o dużym mniemaniu o sobie, o dużych ambicjach i aspiracjach, a także wyostrzonej intuicji. Interesuje ich tylko to co cenne i najlepsze.

Odcienie fioletowe i purpurowe we wnętrzach
Fiolet jest połączeniem czerwieni i niebieskiego – z jednej strony pobudza do działań różnego typu, zarówno twórczości intelektualnej jak i aktywności fizycznej, z drugiej strony daje poczucie bezpieczeństwa. Przynosi efekt równowagi i zbalansowania energetycznego, zastosowany we wnętrzach działa często w taki sam sposób jak zielony ale dodatkowo stwarza atmosferę koncentracji. Fiolet to barwa artystów, będzie więc idealny w pomieszczeniach pracy rzeźbiarzy, malarzy, kompozytorów lub innych osób tworzących sztukę i nie tylko sztukę.

Idealny dla osób medytujących. Fiolet odpowiednio zastosowany w dekoracji wnętrz może sprawiać wrażenie luksusu (najlepiej zestawiony ze złotem, mosiądzem, odpowiednimi odcieniami żółtego i kremowego, także ciemną zielenią, odcieniami czerwieni i oranżu).

BIAŁY
Biel mieści w sobie wszystkie kolory widma słonecznego, jednak nie ma pozytywnego działania tych kolorów. Jest kolorem całkowitej czystości jak również pustki i nicości. Jest kolorem uniwersalnym, który bardzo dobrze łączy się ze wszystkimi innymi. Stosowany z umiarem często przynosi dobre samopoczucie, potrafi łagodzić wstrząsy emocjonalne. Zbyt dużo bieli stwarza wrażenie chłodu i izolacji.
Ludzie preferujący biel często poszukują sposobów na uporządkowanie swego życia, myśli i emocji.

Biel we wnętrzu
Bardzo wiele osób wybiera ten właśnie kolor do swoich wnętrz gdyż tkwią w przekonaniu, że dzięki bieli wszystko będzie wyglądało czyściej i schludniej. Jednakże biel, jak to już zostało wspomniane, niesie zagrożenie poczucia izolacji społecznej i towarzyskiej. Całkiem biała przestrzeń działa na psychikę podobnie jak przestrzeń czarna – jest po prostu pustką. Biel nie jest barwą pobudzającą do działania, wprowadza raczej bezruch i stagnację. Jeśli więc potrzebujemy chwili zatrzymania w życiu do przemyśleń możemy zastosować biel we wnętrzach.

W latach 90-tych ubiegłego wieku białe ściany były bardzo modne, uznawano je za nowoczesne i zestawiano z kontrastującymi kolorami czerni i czerwieni oraz z geometrycznymi wzorami. Współcześnie białe ściany znowu zaczynają być modne tym razem jednak często zestawiane z szarymi meblami i dodatkami z odrobiną (zaledwie w detalach) innego koloru. Niestety mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że ta moda, narzucana niejednokrotnie przez stylistów, nie będzie sprzyjała naszemu zdrowiu emocjonalnemu i fizycznemu.

Biel na dużych płaszczyznach jest kolorem całkowicie niepolecanym w pokojach małych dzieci dlatego, że ma działanie tłumiące rozwój osobowości dziecka, wpędza także w stan osamotnienia i przygnębienia. Z tego samego powodu biały nie jest polecany w szpitalach (gdzie często jest nagminnie używany) i innych placówkach leczniczych i terapeutycznych.

Z powodu nie pobudzania do działania, także umysłowego nie jest to kolor polecany do biur i miejsc pracy intelektualnej, kreatywnej.
Niepolecana także w kuchni jako główny, dominujący kolor. Kuchnia całkowicie biała może robić sterylne wrażenie ale biel nie jest kolorem zachęcającym do spożywania potraw czy nawet ich przygotowywania. Nie nadaje się do domów, w których kuchnia jest centrum i sercem domu. Biel oczywiście może być stosowana w kuchni by nadać jej przestronny czy jasny wygląd ale zawsze w połączeniu z wieloma innymi barwami.

Właściwie biel polecana jest tylko w dodatkach – można w ten sposób umiejętnie podkreślić inny kolor lub w kompozycjach z innymi barwami i w takim przypadku może stworzyć wspaniały wystrój.

SZAROŚĆ
Kolor ten jest rodzajem tarczy ochronnej przed złymi wpływami ale tez kolorem ucieczki i zawieszenia (między czarnym a białym). Pomaga też panować nad sobą w trudnych chwilach. Wiąże się również niestety z niezdecydowaniem i rezerwą w stosunku do innych. Szary dawkowany umiejętnie potrafi odprężać ale stosowany w nadmiarze może odbierać chęć do życia. Ma też działanie obniżające temperaturę ciała, może pomagać w pozbyciu się obrzęków i wzdęć. Niestety w nadmiarze prowadzi do braku zaangażowania i w rezultacie odgradzania się od świata i innych, często może prowadzić do samotności lub wyraża samotność.
Osoby noszące szary są często samotnikami i indywidualistami. Wolą pozostawać niezależne i niezwiązane z nikim. Mają też skłonności do izolowania się od innych i od problemów.

Szary we wnętrzach
Kolor niepolecany we wnętrzach ponieważ pozbawia życiowej energii. Można stosować jedynie w drobnych dodatkach.

CZARNY
Jest kolorem ochronnym i wspierającym. Stabilizuje wydzielanie hormonów. Jest tajemniczy, kojarzy się z nieskończonością, brakiem aktywności. Potrafi chronić przed zmianami. W nadmiarze może wpędzać w depresję, symbolizować rezygnację i utratę nadziei. Może też symbolizować bunt lub protest przeciwko jakiejś sytuacji.
Osoby wybierające czerń mają na ogół silną wolę i zdecydowane poglądy. Są także zdyscyplinowane. Niektórzy wybierają czerń jako część taktyki obronnej ze względu na rzeczywisty brak pewności siebie albo kompleksy. Używają czarnego jako osłony. Czerń jest również często noszona podczas szczególnych okazji –małe i wielkie gale, różne wyjścia wieczorowe na ogół pokazuje wówczas panowanie nad sobą, autorytarność lub chęć zwrócenia na siebie uwagi (nie mówimy tu oczywiście o sytuacjach kiedy czerń jest kolorem odgórnie narzuconym na dana okazję).

Czerń we wnętrzu
Czerń jest kolorem raczej trudnym we wnętrzach. Z jednej strony skupia w sobie potencjał innych kolorów i stosowana umiejętnie, i z umiarem może działać pobudzająco oraz inspirująco, z drugiej strony zastosowana na dużych powierzchniach jak ściany, sufity czy podłogi będzie działała przygnębiająco i prowokowała negatywne myślenie, z czasem będzie wpędzała w stany depresyjne.
Czerń optycznie zmniejsza pomieszczenie, w którym została użyta.

Kolor ten, w dekoracji i wystroju wnętrz, jest podobnie jak biały i szary polecany jedynie w dodatkach.
Jeśli chcemy zrobić wzory czy detale na ścianach czarną farbą to najlepiej jeśli będzie ona przełamana kolorem niebieskim, fioletowym lub brązowym.
Czarne meble i dodatki idealnie komponują się we wnętrzu z dominującym kolorem pastelowego różu. Takie wnętrze jest dobrze zbilansowane energetycznie i działa łagodnie uspokajająco.

BRĄZ
Brąz jest kolorem ziemi, stabilności i bezpieczeństwa. Współpracuje z układem hormonalnym i układem krążenia. Emocjonalnie wiąże się często ze skłonnością do ukrywania uczuć i zamykania się w sobie.
Brązowy kolor wybierają często osoby uczciwe, twardo stąpające po ziemi z zamiłowaniem do porządku, pragnące emocjonalnej stabilizacji.

Brąz we wnętrzu
Jako kolor ziemi i drzew jest kolorem naturalnie pasującym do wszystkich wnętrz. Polecany w charakterze mebli, podłóg, zasłon, obrusów, dywanów, dodatków. Bardzo rozbielony brąz czyli beż czy kakaowy, doskonale nadają się na ściany, szczególnie efektownie wyglądają odcienie pudrowego kakao z domieszką pastelowego różu. Niektórzy dobrze czują się w odcieniach terakotowych, są one polecane przede wszystkim na podłogi ale w niektórych wnętrzach sprawdzą się też na ścianach. Odcienie te będą dodawały energii.

KOLORY ZŁOTY I SREBRNY
Złoty tradycyjnie przypisywany jest, podobnie jak żółty, słońcu, srebrny zaś księżycowi. Srebro wprowadza harmonię i równowagę, potrafi rozjaśnić umysł. Fizycznie srebro ma doskonałe działanie prozdrowotne (zwłaszcza w formie koloidalnej, łatwo przyswajalnej dla organizmu). Złoty kojarzy się z bogactwem, obfitością, wyższymi wartościami, mądrością i siłą mentalną. Ożywia umysł, dostarcza energii – tak samo jak słońce i kolor żółty. Pomaga zwalczyć lęk, wzmacnia pewność siebie.

Złoto i srebro we wnętrzach.
Najlepiej prezentują się oczywiście w subtelnych dodatkach i detalach. Srebro wprowadza elegancję złoto zaś luksus.

Poziom intensywności barw we wnętrzach – wskazówki ogólne
Większość ludzi intuicyjnie wybiera jasne barwy do wnętrz, jest to zrozumiałe ponieważ nasze samopoczucie, jako organizmów związanych z naturą, zależy w istotnym stopniu od ilości światła, które dociera do organizmu wpływając tak na somę jak i na psyche.

Światło, które wpada do wnętrz przez okna jest odbijane od ścian, mebli i innych elementów wyposażenia. Im jaśniejszy kolor tym więcej światła odbija. Tak więc pokoje o jasnym wystroju odbijają większą ilość światła, która docierając do nas zwiększa naszą ilość energii i dobre samopoczucie. Dodatkowo kolory jasne, pastelowe mają często zdolność optycznego powiększania powierzchni, tym samym idealnie nadają się do mniejszych pomieszczeń. W jasnych pokojach możemy też przebywać przez dłuższy czas albowiem pastelowe barwy nie męczą i nie drażnią tak jak potrafią to barwy zbyt intensywne.

Ciemne czy intensywne kolory zawierają dużą ilość pigmentu i odbijają mniej światła. Wprowadzają do pomieszczeń specyficzną atmosferę, w której nie każdy dobrze się czuje. W zbyt dużej ilości potrafią męczyć czy irytować w zależności od użytego koloru. Zmniejszają też optycznie pomieszczenia, w których zostały zastosowane, dlatego też poleca się je stosować raczej z umiarem i raczej w dodatkach w wystroju wnętrz niż na dużych płaszczyznach. Jednakże przy bardzo dużych i jasnych pomieszczeniach mogą być umiejętnie stosowane na ścianach czy podłogach. Mogą też posłużyć do optycznego obniżenia pomieszczeń bardzo wysokich.

BARWY CIEPŁE, ZIMNE I NEUTRALNE
Barwa, która daje największe wrażenie ciepła to barwa czerwonopomarńczowa. Takie kolory jak czerwień, pomarańczowy, żółty, złoty, miedziany są barwami ciepłymi i działają stymulująco, podnosząc energię. Najlepiej stosować je we wnętrzach chłodnych o złym dostępie do światła słonecznego, lub jego braku. Odcienie różowe, wrzosowe i lawendowe działają łagodniej, dają łagodną atmosferę przytulnego ciepła. Z jednej strony nasycają nas tą specjalną energią, z drugiej potrafią dodatkowo, przy zastosowaniu odpowiedniego wystroju, wyczarować elegancję we wnętrzu.
Barwy chłodne i zimne znajdujące się po drugiej stronie spektrum to oczywiście błękity, niebieskości, odcienie niebiesko- fioletowe. Nadają się one do mniejszych pokojów znajdujących się w słonecznej części domu.

Zieleń może być ciepła lub chłodna w zależności od zastosowanej w niej proporcji barwy żółtej do niebieskiej (jak i gdzie stosować zieleń patrz wyżej, przy kolorze zielonym).

Jest również cała gama barw neutralnych, do których zaliczają się odcienie bieli (tak zwane off -white’y), beże, szarości, odcienie kremowe. Barwy te można stosować jako elementy wprowadzające harmonię i równowagę między mocniejszymi kolorami lub też samodzielnie do stworzenia atmosfery subtelnego staroświeckiego wnętrza (przy odpowiednio skomponowanych retro dodatkach), czy eleganckiego wystroju (z elementami klasycznymi lub nowoczesnymi), a także wnętrz, tak zwanych, ekologicznych (przy współpracy dekoracji z naturalnych surowców i włókien, oraz – obowiązkowo – żywych roślin). Jednakże odcienie szarości nie są tu polecane, jak to już wspomniano wyżej.

Chociaż trend zestawiania szarości z bielą (oraz ewentualnie jeszcze jednym dodatkiem kolorystycznym) jest w dalszym ciągu dość silny, to w praktyce niestety okazuje się on bardzo nieprzyjazny tak dla naszej psyche jak i w konsekwencji również somy. Efekt taki mógłby być ewentualnie zastosowany w miarę bezinwazyjnie (bez wywierania na organizm nieprzychylnej energii) gdyby w takim wnętrzu gdzie odcienie szarości i bieli stanowią tło (a więc użyte są na dużych płaszczyznach) dodać wiele barwnych elementów działających neutralizująco na depresyjną energię odcieni szarych i białych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *